Misja i eksploracja

Eksploruję od zawsze. Najpierw były lata za granicą, potem ponad 60 krajów, potem wulkany. Teraz jest kosmos. Patrząc na to dziś, nie widzę w tym przypadkowości. To sekwencja, w której jeden krok prowadzi do następnego, bo każdy kolejny rozszerza zakres tego, co potrafię sobie wyobrazić.

Eksploracja jest dla mnie sposobem poszerzania horyzontów, poznawania siebie i przekraczania barier, zarówno fizycznych jak i psychicznych. Wulkany były początkiem. Każde wejście wymagało innego przygotowania, innej cierpliwości, innej rozmowy z własnym strachem. Kosmos jest naturalnym rozwinięciem, bo to ten sam mechanizm, tylko skala inna. Habitat księżycowy w Polsce, lot paraboliczny w Bordeaux, zaćmienie w Egipcie, balon stratosferyczny, w końcu linia Kármána. Sekwencja, którą układam świadomie.

To samo, co robię prywatnie, próbuję dać młodym ludziom przez New Space Foundation. Aspiracje otwiera się przez doświadczenie, nie przez moralizowanie.

Wulkany

Wszedłem na ponad 30 wulkanów na różnych kontynentach, aktywnych i nieaktywnych. To są wejścia, nie wycieczki. Każde z nich wymagało osobnego planu, osobnego okna pogodowego i osobnej formy.

  • Pico de Orizaba, Meksyk - najwyższy wulkan Ameryki Północnej5636 m
  • Kilimandżaro, Tanzania - najwyższy wulkan Afryki5895 m
  • Mount Meru, Tanzania - najwyższy aktywny wulkan Afryki4562 m
  • Fuji, Japonia3776 m
  • Etna, Włochy - najwyższy czynny wulkan Europy~3400 m
  • Haleakala, Maui (Hawaje)3055 m
  • Halla-san, Czedżu (Korea)1947 m
  • Hekla, Islandia1491 m

Pełną listę uzupełniam w dzienniku w miarę dodawania kolejnych zdjęć i opisów.

Letnie wejścia na wulkany wymagają warunków przypominających tatrzańską zimę. Wulkany są wysoko, śnieg leży, lód trzyma się skały, wiatr robi swoje. Zimą trenuję w Tatrach. To nie jest osobne hobby alpinistyczne, to dosłownie przygotowanie pod letnie wyprawy. Buty, raki, czekan, oddech na wysokości. Tatry latem nie są wystarczająco wymagające, Tatry zimą są.

Etykieta, której używam, to "eksplorator". Nie "podróżnik ekstremalny", bo ten termin Wikipedia przypisała Markowi Kamińskiemu i nie chcę kopiować cudzej tożsamości. Eksplorator pasuje, bo łączy wymiar fizyczny (wulkan, balon) z wymiarem poznawczym (książka, drabina do kosmosu).

Artur na szczycie Mount Meru w Tanzanii
Mount Meru, Tanzania - najwyższy aktywny wulkan Afryki

Drabina do kosmosu

Drabina do kosmosu to sekwencja doświadczeń, która prowadzi człowieka od pierwszego kontaktu z perspektywą orbitalną aż do realnego wyjścia poza atmosferę. Przechodzę przez nią krok po kroku. Niektóre szczeble są w zasięgu ręki i zaplanowane na konkretne daty. Niektóre są dostępne logistycznie, czekają tylko na decyzję i okno czasowe. Niektóre są aspiracyjne i nie obiecuję ich sobie ani nikomu, ale celuję w nie. Jeden, lot powyżej linii Kármána, jest dla mnie pewnikiem w horyzoncie 20-letnim.

Buduję tę drabinę z myślą, że nie chcę przechodzić jej sam. Chciałbym zaprosić właścicieli firm i prezesów, dla których misja New Space Foundation jest ważna, do wspierania fundacji i do współ-doświadczania wybranych szczebli. Część z tych doświadczeń wykonuje się logistycznie wspólnie (planetarium, misja analogowa, lot odrzutowcem), część jest indywidualna ale dzieje się w tym samym czasie i daje wspólny język po powrocie.

Drabina do kosmosu: VR, obserwatoria, habitaty, zero-grawitacja (~10 km), stratosfera (~30 km), kosmos (100+ km)

Zaplanowane doświadczenia astronomiczne (konkretne daty)

  • Całkowite zaćmienie Słońca, Hiszpania, 12 sierpnia 2026
  • Całkowite zaćmienie Słońca, Egipt, 2 sierpnia 2027

Dostępne do zrealizowania (logistycznie wykonalne)

  • VR Mission ISS oraz Overview Effect (symulacje doświadczenia orbitalnego)
  • Planetarium Centrum Nauki Kopernik w Warszawie
  • Planetarium Śląskie
  • Misja analogowa w habitacie księżycowym na Ziemi: AATC w Krakowie lub LunAres pod Piłą
  • Lot odrzutowcem L-39 Albatros (Brno lub Warszawa)
  • Wirówka wojskowa lub Space Camp w Huntsville (USA)
  • Lot paraboliczny Air Zero G z Bordeaux (doświadczenie nieważkości)

Aspiracyjne w długim horyzoncie

  • Balon stratosferyczny na wysokości około 30 kilometrów
  • Przekroczenie linii Kármána (100 kilometrów) - Blue Origin lub podobny lot suborbitalny. To dla mnie pewne, nie aspiracyjne, w perspektywie 20-letniej.

Co to znaczy "współ-doświadczać"

Drabina wymaga przygotowania, czasem fizycznego, czasem mentalnego. Misja analogowa w LunAres oznacza kilka dni w hermetycznym module, bez słońca, z procedurami i zadaniami. Wirówka wojskowa to test reakcji na przeciążenia. Lot paraboliczny to kilkadziesiąt sekund nieważkości po wymagającym treningu. Te rzeczy zostawiają coś, o czym potem rozmawia się inaczej niż o lunchu w restauracji. Dlatego myślę o tym jako o wspólnym doświadczaniu, nie o wycieczce.

Jeśli to brzmi sensownie, napisz do mnie.

New Space Foundation

Jestem członkiem zespołu New Space Foundation. Współpracuję przy partnerstwach, fundraisingu i badaniach aspiracji dzieci i młodzieży. Fundacja działa od kilkunastu lat i prowadzi pięć programów dopasowanych do różnych grup wiekowych, od najmłodszych dzieci po młodych inżynierów: Kosmiczni Odkrywcy, Astronaut for a Day, Direction Earth/Space, Artemis Generation i Szkoła Letnia. Moim zadaniem jest skalowanie fundacji.

Od lat zadaję sobie pytanie, gdzie polska młodzież jest dziś, a gdzie chciałbym ją widzieć za pokolenie. Dziś jej aspiracje są zawężone do wąskiej grupy ról medialnych. W Chinach wielu nastolatków marzy o tym, żeby zostać astronautą. W Polsce marzą o byciu influencerem albo youtuberem. To nie jest oskarżenie, to obserwacja. Środowisko premiuje to, co widoczne. Tymczasem rzeczy, które naprawdę zmienią najbliższe 20 lat, dzieją się w nauce, technologii, inżynierii, sztuce i matematyce. Używam akronimu STEAM, z literą "A" od Arts, bo sztuka jest w tym równoprawna, nie dodatkowa. Inżynierka, naukowczyni, astronautka, artystka. To są role, które chcę pokazywać dziewięciolatkowi i piętnastolatce z polskiego małego miasta jako realne, nie abstrakcyjne.

Nie chcę zmieniać polskiej młodzieży moralizowaniem. Chcę pokazywać inne drogi. Programy New Space Foundation są w tym dla mnie najlepszym narzędziem, bo działają na skalę, nie na pojedyncze przypadki, i dochodzą do dzieci z miejsc, w których inżynierka i artystka nie są oczywistymi zawodami.

Praca z fundacją pozwala mi też prowadzić badania aspiracji dzieci i młodzieży. Dane, które z tych badań wychodzą, weryfikują kierunek programów i pozwalają sensownie rozmawiać z partnerami biznesowymi.

newspace.foundation →

Rafał Brzoska Foundation i podcast Impact The Future

Jestem mentorem w Rafał Brzoska Foundation. Co roku pracuję pro bono z nową grupą stypendystów, młodych ludzi z dużym potencjałem, którym fundacja daje przestrzeń i zasoby do rozwoju. To miejsce, w którym misja, którą prowadzę przez New Space Foundation, dostaje konkretne twarze. Stypendyści to często ci, których aspiracje już są szerokie, i którzy potrzebują kogoś, kto pomoże im je przekuć w plan.

Z tej pracy wziął się podcast Impact The Future, który prowadzę we współpracy z Rafał Brzoska Foundation. To rozmowy z super zdolną młodzieżą, głównie stypendystami fundacji. Podcast nie jest narzędziem sprzedaży. Jest narzędziem misji, adresowanym do młodzieży i do ludzi, którzy z młodzieżą pracują, zarówno rodziców, nauczycieli, jak i osoby budujące programy edukacyjne.

Studio podcastu Impact The Future - Artur przy stoliku z mikrofonami

Posłuchaj: YouTube · Spotify · Spreaker · Apple Podcasts

W tej drodze obok

Eksploracja przestaje być prywatną pasją w momencie, w którym może otworzyć aspiracje komuś innemu. Jeśli chcesz być w tej drodze obok mnie, napisz.